Aby zrozumieć i ocenić obecny stan radioamatorstwa, należy sięgnąć do ogólnej historii
radiokomunikacji, oraz do początków krótkofalarstwa w Polsce i na Świecie.
W roku 1914 w USA, powstaje pierwsze stowarzyszenie radioamatorskie pod nazwą American
Radio Relay League - w skrócie ARRL. Istnieje ono do dziś pod tą samą, choć nie oddającą już
istoty rzeczy nazwą, która powstała w tamtym czasie od sztafetowego, czyli przekaźnikowego
sposobu podawania informacji radiowej na duże odległości. W innych państwach także zaczęły
powstawać lokalne i ogólnokrajowe organizacje, zrzeszające amatorów prowadzenia dwustronnych
łączności radiowych (QSO).
Radioamatorstwo – hobby i służba
Nie należy przy tym zapominać o jednym z ważniejszych aspektów rozwoju, jakim był skok
technologiczny związany z 1 Wojną Światową, a także o tym, że większość nowinek
radiotechnicznych pochodziło z USA i Europy Zachodniej, jako krajów w tej wojnie zwycięskich.
W tym gronie i w tamtym czasie, Polska klasyfikowała się całkiem nieźle.
Postęp jaki się dokonał w dziedzinie radiotechniki, w znacznym stopniu był rezultatem pasji
badawczej tysięcy krótkofalowców, osób często dziś już nieznanych i zapomnianych.
Oczywistością jest również to, że wiele ze zdobyczy radiotechniki profesjonalnej, radioamatorzy-
hobbyści potrafili w krótkim czasie przystosować do swoich potrzeb, dysponując przy tym
skromnymi środkami technicznymi i finansowymi.
W Drugiej Rzeczpospolitej od roku 1924, ruch amatorski zaczął się gromadzić wokół czasopisma
„Radjoamator”, wydawanego przez braci Janusza i Stanisława Odyńców.
Więcej na ten temat: Tutaj
W latach 1927–1928 w Waszyngtonie odbyła się międzynarodowa konferencja radiotelegraficzna.
Ustalono na niej, że pasmami radioamatorskimi będą fale radiowe o długości 80m, 40m, 20m i
10m. Oprócz „bandplanu” przyjęto także uzgodnione przedrostki, czyli tzw. prefiksy przed znakami
wywoławczymi. Ustalenia te były później modyfikowane i uaktualniane w czasie kolejnych spotkań
i konwencji.
Podczas 2 WŚ Polacy zostali urzędowo pozbawieni możliwości korzystania z radia w jakiejkolwiek
formie, więc co oczywiste, cała ta dziedzina zeszła do podziemia i konspiracji.
Tuż po wojnie, ruch radioamatorski praktycznie nie istniał. Przeszkodą w jego odbudowie była
sytuacja polityczna, oraz poniesione przez Polskę straty ludzkie i zniszczenia materialne. W trakcie
szkoleń w dużej mierze korzystano jeszcze z materiałów przedwojennych, chociaż od samego
początku ukazywały się periodyczne czasopisma z zakresu radiotechniki. Ich zasięg był jednak
niewielki.
Więcej na ten temat: Tutaj
i Tutaj
Z uwagi na niedemokratyczny ustrój państwa, oraz w związku z urzędowym ograniczaniem
kontaktów obywateli z zagranicą, radioamatorstwo było upolitycznione i reglamentowane, a jego
działalność rygorystycznie kontrolowana. Stan zaczadzenia umysłu i wiernopoddańczość
ówczesnych kadr zarządzających krajem wobec Związku Sowieckiego, najlepiej oddaje zdanie z
komentarza do wyników zawodów ogłoszonych w "Radioamatorze" nr 3/1953:
"Zawody wykazały wysoką klasę krótkofalowców radzieckich. Mistrzowska radiostacja
radziecka miała tysiąc razy więcej punktów od radiostacji zajmującej ostatnie miejsce.
Zawody "SP" spełniły swoje zadanie, ponieważ nawiązano jeszcze ściślejszą współpracę
między krótkofalowcami Związku Radzieckiego i krajów demokracji ludowej w celu coraz
bardziej efektywnej walki o utrwalenie Światowego pokoju".
Trudno więc się dziwić, że obecnie są nawet pewne problemy z odtworzeniem historii ruchu z
tamtego okresu. Jednak i w tym przypadku można w internecie coś interesującego znaleźć:
http://sq9jdo.com.pl/Historia_1/Historia_2.html
Więcej na ten temat: Tutaj i
Tutaj
Niektóre istotne fakty zostały zasygnalizowane już w poprzednich artykułach. W tym miejscu
należy podkreślić coś jeszcze. Niemal od samego początku, na mocy restrykcyjnego prawa
krajowego, ale także porozumień międzynarodowych, możliwości korzystania z częstotliwości
radiowych zostają usystematyzowane, podlegają koncesjonowaniu i poza drobnymi wyjątkami są
skomercjalizowane. Użytkowanie częstotliwości bez wymaganego pozwolenia jest zabronione.
Podstawowym użytkownikiem widma radiowego jest wojsko, służby państwowe, firmy
telekomunikacyjne, koncerny i spółki radiotelewizyjne, oraz inne jednostki gospodarcze. Zarówno
społeczny ruch krótkofalowców, jak i to wszystko co dzieje się wokół nie wymagających pozwoleń
pasm CB i PMR, pozostaje tylko niewielkim marginesem.
Więcej na ten temat: Tutaj
Według Wikipedii krótkofalarstwo (HAM Radio) to hobby, polegające na nawiązywaniu
dwustronnych łączności radiowych (WKD), na wydzielonych pasmach radiowych między
krótkofalowcami-amatorami za pomocą radiostacji, oraz potwierdzaniu łączności specjalnymi
kartami (QSL). Osobną grupę stanowią nasłuchowcy (SWL). Jako jedyna grupa użytkowników
urządzeń radiokomunikacyjnych, krótkofalowcy mogą pracować na samodzielnie skonstruowanych
urządzeniach, bez starania się o uzyskanie dla nich homologacji.
Z drugiej strony, obowiązująca Ustawa pt. Prawo Telekomunikacyjne precyzuje, że krótkofalowcy
to służba radiokomunikacyjna - amatorska, mającą na celu nawiązywanie wzajemnych łączności,
badania techniczne, oraz indywidualne szkolenie wykonywane w celach niezarobkowych, przez
uprawnione osoby wyłącznie dla potrzeb własnych.
Do obsługi radiowych urządzeń nadawczych, lub nadawczo-odbiorczych, wymagane jest
posiadanie świadectwa operatora urządzeń radiowych. Obecnie świadectwa te wydaje Prezes
Urzędu Komunikacji Elektronicznej, na podstawie pozytywnego wyniku egzaminu z wiadomości i
umiejętności osoby, która o takie świadectwo się ubiega.
https://bip.uke.gov.pl/swiadectwa-operatora-urzadzen-radiowych-tresci/swiadectwa-amatorskie,3.html
Jak z tego wynika, sposób pracy i zasady obowiązujące krótkofalowców, są ściśle określone. Grupa
ta jest też przewidywana jako pomocnicza służba łaczności, na wypadek wystąpienia zagrożeń i
katastrof. Jest tak pewnie dlatego, że w przeszłości w Polsce i na Świecie takie sytuacje miały już
miejsce, a realizowane wtedy połączenia były społecznie użyteczne i bardzo potrzebne.
Jako przykład można tu wymienić powódź w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych,
powodzie w Polsce w roku 1929 i 1997, czy też tragiczne w swych skutkach trzęsienia ziemi w
Jugosławi w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
Więcej na temat krótkofalarskich akcji specjalnych :Tutaj
http://basr.sp-radio.eu/
Przykład tych samych ćwiczeń w naszej okolicy: ŚNIEŻYCA 2015
Liczba krótkofalowców w różnych państwach jest bardzo różna. Jest zależna od wielu czynników,
np. od bogactwa kraju, formy i rodzaju sprawowanych rządów, rozwoju kultury i tradycji
technicznej, rozległości położenia geograficznego, mody, oraz wielu innych spraw, często trudnych
do określenia. Wśród osób zajmujących się radioamatorstwem jest wiele światowych osobistości.
Są naukowcy, astronauci, politycy, duchowni, aktorzy, a nawet koronowane głowy.
Poniżej lista sześćdziesięciu państw, z najwyższą bezwzględną liczbą zrzeszonych radioamatorów,
oraz przykłady niektórych postaci radiowych.
Marlon Brando – aktor.
Yousuf AL-Sabah – książę z Kuwejtu.
Król Hassan II – król Maroka.
Juan Carlos – król Hiszpanii.
Bhumiphol Adulayadej – król Tailandii.
Husain – król Jordanii
Noor – królowa Jordanii.
Carlos Saul Menem – prezydent Argentyny.
Rajiv Ghandi – prezydent Indii.
Joe Taylor – fizyk, laureat Nagrody Nobla.
Jurii Gagarin – pierwszy kosmonauta.
Peggy Whitson – kosmonautka z ISS.
Sergiej Treszew – kosmonauta z ISS.
Walerij Korzun – kosmonauta z ISS.
Denis Tito – miliarder , kosmonauta – turysta
Joe Taylor - fizyk, laureat Nagrody Nobla,
Walerij Korzun - kosmonauta z ISS,
Chet Atkins, - piosenkarz i autor tekstów,
Paul W Tibbets - pilot Enola Gay,
Owen Gaririot - astronauta,
Jay Apt - astronauta,
Koichi Wakata - astronauta,
Helen Sharman – astronauta.
Paulo Nespoli – włoski astronauta
Radioamatorów można spotkać wszędzie i praktycznie w każdym środowisku. Interesujące są
sposoby dochodzenia do statusu licencjonowanego krótkofalowca. Kiedyś w Polsce odbywało się to
przede wszystkim, w ramach działalności i pobytu w klubie krótkofalarskim. Dziś często jest
inaczej, a jednym ze sposobów poznania podstawowych tajników działania i obsługi TRX-a i
sposobu wykonywania łączności QSO, jest wcześniejszy kontakt z radiem CB.
W klubie Oscar Sierra są także osoby, których droga do krótkofalarstwa rozpoczęła się w ten
właśnie sposób.
Zdjęcia uczestników forum Oscar Sierra dotyczące tego wątku, są umieszczone na końcu artykułu w „Źródłach” pod tytułem „Galeria OS”.
O krótkofalowcach i ich hobby powstawały piosenki. Jedną z nich jest „Serenada radiowa”. Poniżej
link do jej polskiej wersji:
https://www.youtube.com/watch?v=_02Cb4LZM_c
Tematyką krótkofalarską zajmowała się także kinematografia.
Kręcono filmy, w których radio jako środek łączności ratunkowej spełniało istotną rolę, a o
odbiorze sygnału ratunkowego często decydował przypadek. Jednak z punktu widzenia radiowców,
o żadnym przypadku nie ma mowy. Osoba która wiadomość odebrała, to przecież zwykły
nasłuchowiec, czyli Short Wave Listener (SWL), a tych na różnych częstotliwościach jest wszędzie
pełno. Z ciekawszych obrazów warto wymienić:
1. Francuski film z 1955 roku, którego polski tytuł brzmi „Gdyby wszyscy ludzie dobrej woli”.
Fabułą filmu jest zdarzenie, w którym w trakcie rejsu po zjedzonym posiłku marynarze ulegają zatruciu jadem kiełbasianym, a radio odmawia posłuszeństwa na częstotliwościach morskich. Kapitan poszukuje ratunku na falach krótkich, pośród radioamatorów. Rusza wielka akcja pomocy w eterze i realnym świecie.
2. Interesująco zrobiony i klimatyczny hiszpański film pt. "Sergio i Sergiej", którego główna akcja
dzieje się na Kubie. Splot okoliczności i konkretne działania oparte na międzynarodowej
współpracy radioamatorów, doprowadzają do szczęśliwego zakończenia i powrotu na Ziemię
rosyjskiego kosmonauty z satelity MIR. Fabuła została oparta na prawdziwych wydarzeniach z roku
1992 dotyczących astronauty Sergieja Korolowa. Poniżej link do polskiego trailera na platformie
CDA:
https://www.cda.pl/video/290421080/vfilm
3. Warto jeszcze wspomnieć o często wyświetlanym w telewizji polskiej, filmie z Wielkiej Brytani
pt. „Angielska robota”. Także tutaj radio wraz radioamatorem-nasłuchowcem, występuje w
interesującym wątku fabuły. Poniżej link do oficjalnego trailera:
https://www.filmweb.pl/video/Zwiastun/Angielska+robota+Zwiastun+nr+1-19775
Na zakończenie parę ciekawostek z Wikipedii:
- W 1961 roku w przestrzeń kosmiczną wystartował satelita OSCAR1, który był pierwszym z cyklu
radioamatorskich satelitów konstruowanych na całym świecie.
- W 1979 w Genewie odbyła się Światowa Administracyjna Konferencja Radiowa (WARC). Wśród
wielu dyskutowanych tematów, na tym spotkaniu zapadła decyzja o przydzieleniu radioamatorom
trzech nowych pasm 30 m, 17 m i 12 m.
- W latach 80. XX wieku krótkofalowcy stworzyli system automatycznego przekazu i radiową
transmisję cyfrowych pakietów zwaną Packet Radio. Ów skomputeryzowany system z
powodzeniem został użyty do przekazywania komunikatów podczas katastrof.
- Jedną z metod stosowanych na całym świecie, umożliwiających dwustronną łączność przy
pomocy komputera i karty dźwiękowej, jest program PSK31 który powstał na bazie pomysłu Pawła
Jałochy SP9VRC.
- Do 2003 r. (w Polsce do stycznia 2009) radioamatorzy-krótkofalowcy ubiegający się o niektóre
rodzaje licencje nadawców musieli podczas egzaminów wykazać się znajomością nadawania i
odbioru znaków alfabetu Morse’a. Światowa Konferencja Radiokomunikacyjna (WRC) na
spotkaniu w Genewie w 2003 zdecydowała, że znajomość telegrafii nie jest już wymagana do
otrzymania uprawnień licencji radiooperatora w służbie amatorskiej przy ubieganiu się o
zezwolenie w zakresach fal krótkich (egzaminy na uzyskanie uprawnień do nadawania w
amatorskich zakresach fal ultrakrótkich nie obejmowały wymogu znajomości telegrafii). Oznacza
to, że komisje egzaminacyjne nie wymagają znajomości alfabetu Morse’a, ale jak to dzieje się w
wielu krajach, nadal mogą to czynić.
- Obecna światowa Tablica Przeznaczeń Częstotliwości obejmuje zakresy częstotliwości zawarte od
9 kHz do 1000 GHz, przy czym aktualna zajętość widma praktycznie nie przekracza częstotliwości
275 GHz, jednak już teraz przewiduje się, że w najbliższych latach, dzięki niezwykle szybkiemu
rozwojowi techniki i technologii, górna granica wykorzystywanego zakresu częstotliwości może
przesunąć się do częstotliwości 1000 GHz, a więc do 1 THz (TeraHertz).
Źródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krótkofalarstwo
https://pl.wikipedia.org/wiki/Okręg_krótkofalarski
https://bip.uke.gov.pl//dostepnosc-czestotliwosci/informacja-o-zajetosci-widma/#!
https://pzk.org.pl/readarticle.php?article_id=1
https://ot16.pzk.org.pl/index.php/14-aktualnosci/111-sp-dxc?jjj=1657739822174
https://ostol.pl/mapa-krotkofalowcow
https://ostol.pl/artykuly/krotka-historia-radia
http://sp3pow.pl/articles.php?article_id=75
https://www.sp5py.pl/photogallery.php
http://sq9jdo.com.pl/index.html
https://lodz.ipn.gov.pl/pl6/aktualnosci/154156,Infografika-historyczna-Na-fali-Historia-radia-w-II-RP.html
https://www.youtube.com/watch?v=XkL1U3KRTto
http://www.dx-qsl.com/famous-ham-radio-operators.html
https://www.youtube.com/watch?v=_02Cb4LZM_c
https://www.cda.pl/video/290421080/vfilm
https://www.filmweb.pl/video/Zwiastun/Angielska+robota+Zwiastun+nr+1-19775
Więcej na ten temat: Galeria OS
Opracował Andrzej 161OS151
