Radio w służbie łączności

Obecnie fale elektromagnetyczne są wykorzystywane w szerokim zakresie i w bardzo różnorodny sposób. Przy ich pomocy badamy kosmos, kontrolujemy lotnictwo, prognozujemy i zmieniamy pogodę, leczymy się, mamy wpływ na żywe i martwe organizmy. Potrafimy też przekazywać na odległość obrazy, gotować pożywienie i topić metale. Jednak najwcześniej i najszerzej, właściwości fal elektromagnetycznych zostały wykorzystane do nadawania i odbierania informacji. Tak jak to się dzieje w przypadku większości nowinek technicznych, sytuacja ta od razu została powiązana z celami militarnymi.

Zdjęcie 001
Zdjęcie 002

Łączność wojskowa

Dobry przepływ informacji, czyli szybka i pewna łączność, jest podstawowym czynnikiem należytego funkcjonowania wojska. Urządzenia radiowe nadają się do tego celu wyśmienicie, tak więc na przestrzeni lat skonstruowano ich bardzo wiele.

Z początku używano fal długich i bardzo długich. Robiono to z tego powodu, że właściwości innych fal jeszcze dokładnie nie poznano, a jednocześnie sądzono, iż inne długości nie będą się nadawać. W początkowym okresie pracowano na częstotliwościach ok. 1.5 do 6.5 MHz, a potem od 3.5 do 12.5 MHz. W wyniku badań i zdobytego doświadczenia, wartości te były później zwiększane. Należy przy tym zauważyć, że proces rozwoju wojskowych środków łączności w czasie, przebiega szybko i w sposób ciągły.

Zdjęcie 001
Zdjęcie 002

Produkcja sprzętu radiowego odbywa się na miarę czasu i możliwości technicznych. Oznaczało to że początkowo był on duży, ciężki i mało poręczny. Mobilność stacjom radiowym zapewniały najpierw zaprzęgi konne, później pojazdy mechaniczne i w końcu sami żołnierze. Radiostacje zasilano z baterii elektrycznych, akumulatorów i prądnic napędzanych siła mięśni. Później także z generatorów poruszanych silnikami spalinowymi. Nadawano i odbierano przede wszystkim sygnały Morse’a (CW), głos w modulacji AM, a następnie także w modulacji FM.

Zdjęcie 001
Zdjęcie 002
Zdjęcie 001
Zdjęcie 002

Pierwotnie zasięgi stacji wynosiły tylko kilka kilometrów. Jednak w zależności od konfiguracji anteny, pory dnia, oraz mocy zasilania, stopniowo zwiększały się do kilkunastu i kilkudziesięciu kilometrów. Z czasem sygnały mocniejszych i nowocześniejszych radiostacji, dochodziły regularnie na odległość kilkuset kilometrów (470), a później nawet kilku tysięcy kilometrów (3700).

Zdjęcie 001
Zdjęcie 002

W czasie 2 Wojny Światowej, Polacy byli zaangażowani w walki zarówno na Wschodzie, Zachodzie, jak i we własnym kraju. W związku z tym, ich wyposażenie w środki łączności było zróżnicowane, w zależności od warunków lokalnych, możliwości produkcyjnych i tradycji jaka w danym miejscu obowiązywała.

Zdjęcie 002
Zdjęcie 001
Zdjęcie 002
Zdjęcie 001
Zdjęcie 002
Zdjęcie 002
Zdjęcie 001
Zdjęcie 001
Zdjęcie 001
Zdjęcie 002
Zdjęcie 001
Zdjęcie 002
Zdjęcie 001

Jest oczywiste, że ze swoich środków łączności, korzystali także nasi wojenni przeciwnicy. Poniżej prezentuję zdjęcia sytuacyjne niemieckich radiostacji wojskowych z czasów 2 WŚ.

Zdjęcie 002
Zdjęcie 002
Zdjęcie 001
Zdjęcie 001
Stowarzyszenie Oscar Sierra

Ul. Wierzbowa 59E/1
32-085 Modlnica